poniedziałek, 2 marca 2015

Płatki drożdzowe niaktywne- coś dla mam wege.

Jak wzbogacić dietę mam, które nie jedzą mięsa ani rzeczy, które od zwierząt pochodzą w niezbędne
- witaminy z grupy B: B1, B2, B3 i B8, witaminy H (biotyna)  i D, chrom, kobalt,  mangan, cynk, miedź, żelazo,- wapń, magnez, fosfor, sód czy selen ?
Ciekawym rozwiązaniem są Płatki drożdżowe nieaktywne,  które zawierają wszystkie wymienione wyżej składniki.
hm... ale jak je stosować???
Możemy ich użyć do:
- sosów
- na zasadzie zasmażki
- do pasztetów i past kanapkowych np. PASTY SŁONECZNIKOWEJ
- rozrobione z wodą i przyprawione - taka pasta używana jest do fast-foodów np. pizzy jako ser
- w daniach takich jak mac and cheese lub na np. makaron w sosie kalafiorowym
- można zastąpić nimi bułkę tartą. Dzięki temu zabiegowi mamy mniej węglowodanów a więcej składników odżywczych i dodatkowe walory smakowe
- możemy dodać je do panierki
- świetnie sprawdzają się do pieczonych lub grillowanych warzyw. A odsmażane ziemniaczki z dodatkiem płatków są naprawdę zacne :)
- jako dressing do sałatki
- do dipów. ręcznie ukręcony dip z fasoli, cieciorki lub innych strączków + Płatki podniosą wartość odżywczą i dodadzą i tam delikatnego posmaku.
- jako parmezan

Płatki drożdżowe dostaniecie w eko sklepach lub przez internet średnio 11 zł za 120 g.

środa, 25 lutego 2015

produkty, na które warto uważać podczas karmienia piersią.

Na co warto zwrócić uwagę podczas karmienia?
Ja osobiście wyznaję zasadę, jeść prawie wszystko i patrzeć jak zareaguje na to dziecko, ale... są produkty, do których podchodzę z nadzwyczajną ostrożnością lub w ogóle nie spożywam

  1. Kawa, herbata sama po swojej niuni zauważyłam, że jest nadmiernie pobudliwa kiedy wypiję za dużo kawy lub herbaty,.
    Ktoś by powiedział a co tam jedna filiżanka kawy, no tak teoretycznie jedna nie jest aż tak szkodliwa ale dorzucić do tego herbatę, kakao, czekoladę, nie daj Boże colę czy napoje energetyzujące i bomba kofeinowa gotowa.
    kofeiny, która z łatwością przechodzi do mleka i pojawia się w nim już po 15 minutach od spożycia! U kobiet karmiących szybkość wydalania kofeiny z organizmu znacznie się zmniejsza. U dorosłych kobiet metabolizm kofeiny w organizmie wynosi średnio 4 – 5 godzin, w ciąży już 18 godzin, a u płodu aż 180 godzin (dziecko nie posiada wykształconych enzymów odpowiedzialnych za rozpad kofeiny)! Stężenie kofeiny w mleku stanowi jedynie 1 proc. obserwowanego w surowicy krwi karmiącej mamy, ale ze względu na opóźnione usuwanie z ustroju, może dojść do akumulacji kofeiny w organizmie dziecka. Konsekwencje są bardzo groźne – zwiększa się częstość pracy serca dziecka, prowadząc do pobudzenia i zaburzeń snu. Poza tym, wysokie spożycie kawy w okresie laktacji może zmniejszać poziom żelaza w mleku matki, co ma wpływ na gorszy rozwój psychomotoryczny dziecka, a także zwiększa ryzyko niedokrwistości. Za dzienny limit kofeiny przyjmuje się 300 – 400 mg, przy czym przeciętnie filiżanka kawy rozpuszczalnej zawiera 65mg kofeiny, natomiast kawy mielonej parzonej po turecku – 115mg.
    Bezpiecznym odpowiednikiem zwykłej kawy jest kawa zbożowa, która ma korzystny wpływ na organizm dziecka. Jeden z jej składników – cykoria zawiera prebiotyki, które poprzez mleko mamy poprawiają trawienie i zwiększają apetyt karmionego maluszka.

  2. Alkohol- nie ma bezpiecznej dawki alkoholu dla rozwijającego się dziecka, a jego działanie jest toksyczne.
    Picie alkoholu w okresie karmienia piersią jest zabronione
    . Alkohol z łatwością przenika do mleka matki. Po 30 – 60 minutach od spożycia, osiąga maksymalne stężenie w organizmie dziecka, porównywalne ze stężeniem we krwi matki. Wątroba niemowląt nie funkcjonuje z taką wydajnością jak u osób dorosłych, dlatego wyeliminowanie alkoholu z krwi dziecka trwa dwukrotnie dłużej niż u karmiącej kobiety. Alkohol nie tylko prowadzi do zaburzeń w wytwarzaniu mleka, ale może mieć bardzo negatywny wpływ na dziecko! Spożywanie alkoholu może wywoływać u karmionych niemowląt senność, nadmierne pocenie, wymioty, osłabienie, zaburzenia wzrostu oraz wagi, prowadząc w konsekwencji do nieprawidłowego rozwoju umysłowego. Mózg dziecka jest najbardziej podatny na szkodliwe działanie alkoholu oraz w efekcie - niekorzystne uszkodzenia.
  3. Fast-foody a raczej junk food czyli śmieciowe jedzenie.
    Są bardzo bogate w tłuszcz nasycony, cukier i sól, jednocześnie praktycznie nie dostarczają składników odżywczych, błonnika pokarmowego, witamin oraz składników mineralnych, niezbędnych w diecie karmiącej matki.
    Jedne z najnowszych wyników amerykańskich badań, wykazują że dzieci matek spożywających w okresie karmienia piersią fast food’y, a więc żywność o nadmiernej zawartości tłuszczu i cukru, mogą bardziej preferować tego typu jedzenie w późniejszym wieku. Poza tym spożywanie fast food’ów może zaburzać odbieranie sygnału sytości w mózgu.
    Z innych badań, które ukazały się w czasopiśmie Clinical and Experimental Allergy, wynika że korzystanie z restauracji typu fast food 1 – 2 razy w tygodniu, niweluje korzyści płynące z karmienia piersią, w tym ochronę przed zachorowaniem w przyszłości na astmę. Do choroby tej prowadzą między innymi zawarte w fast food’ach tłuszcze trans oraz sól, nasilając podrażnienie oskrzeli, duszność oraz inne objawy astmy.
    Dodatkowo tłuszcze trans nie tylko podnoszą poziom złego cholesterolu we krwi, ale jednocześnie obniżają ilość dobrego cholesterolu. Poza tym, większość fast food’ów to potrawy smażone, których spożywanie może wywołać silną kolkę jelitową u niemowląt.

  4. Ostre przyprawy , ja lubię i używam u Hani objawów niepożądanych brak, ale u niektórych dzieci mogą działać drażniąco na przewód pokarmowy niemowlęcia, wywołując ostre kolki jelitowe.
  5. Czosnek- kolki, biegunki, smak i zapach przechodzi do mleka. Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie Pediatrics dowiodły, iż niektóre niemowlęta wręcz lubią mleko lekko pachnące czosnkiem. Podczas badań okazało się także, że kiedy mleko matki miało czosnkowy zapach, niemowlęta jadły więcej, jednocześnie zostając przez dłuższy okres czasu przy piersi. Dlatego też ewentualne wykluczenie czosnku z diety, nie dotyczy wszystkich mam.

  6. Strączki i inne wzdymające . Warzywa te mogą wywołać objawy nietolerancji pokarmowej, gdyż zawarte w nich drażniące substancje, określane jako „substancje antyżywieniowe” mogą w niezmienionym stanie przechodzić do mleka matki. Cukry z rodziny rafinoz zawarte w roślinach strączkowych nie są trawione przez enzymy pokarmowe. Dopiero bakterie znajdujące się w jelitach rozkładają je, co w konsekwencji powoduje powstawanie gazów oraz wzdęć. Na szczęście objawy nietolerancji u niemowlęcia są zwykle łagodne – luźne stolce oraz nadmierne gazy, często o zmienionym zapachu, są charakterystyczne dla spożytego przez kobietę karmiącą pokarmu. Malucha może męczyć również kolka. Jest to sprawa sporna, poneiważ wielu badaczy uważa i moim zdaniem słusznie, że gazy nei dostają sie do krwioobiegu a mleko powstaje bądź co bądź z krwi, są to raczej problemy związane z niedojrzałoscią ukąłdu pokarmowego u maluszków.
  7. Słodycze i cukier fruktoza zawarta w cukrze podnosi stężenie trójglicerydów we krwi. Słodycze dostarczają również dużo tłuszczu, w tym szkodliwe izomery trans, które mogą przechodzić do mleka matki, wywołując zaburzenia rozwojowe u dzieci. Słodycze mogą wywołać uciążliwe kolki. Dodatkowym wskazaniem do ograniczenia ich w diecie może być również tendencja do tycia karmiącej mamy. Pamiętaj, że w cukierkach i ciastkach jest zwykle mnóstwo barwników, konserwantów i wzmacniaczy smaku, zabronionych w diecie podczas karmienia piersią. Niektóre mogą spowodować u dziecka alergię, a ponadto obniżają wchłanianie wapnia i żelaza.
  8. Napoje gazowane Dwutlenek węgla zawarty w kolorowych napojach może powodować wzdęcia. Kwas ortofosforowy dodawany do napojów jako regulator kwasowości, osłabia układ kostno – mineralny, wypłukując z organizmu wapń, magnez oraz żelazo. Ponadto napoje gazowane utrudniają trawienie.nie wspomnę już o szeregu barwników i innych ulepszaczy, o których szkodliwości już wspominałam.

     
  9. Surowe jaja, ryby i mięso, surowe jaja mogą być zakażone salmonellą, mięso i ryby w postaci surowej praktycznie zawsze mogą być źródłem chorobotwórczych bakterii.
    Uwaga! Z tego powodu nie należy również spożywać niepasteryzowanego mleka oraz serów pleśniowych. Spożywanie tego typu potraw grozi zatruciem pokarmowym, najczęściej z wysoką gorączką, wymiotami oraz biegunką.
  10. Dania instant Wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Bristolu sugerują, że dzieci, które od wczesnego dzieciństwa spożywają dużo wysokoprzetworzonej żywności mają niższy iloraz inteligencji. Nie da się całkowicie uciec od chemicznych dodatków w żywności, jednak można zdecydowanie ograniczyć ich ilość w diecie. żywność tego typu spożywana często, może wywoływać alergię jak również obciążać wątrobę, która musi „przetworzyć” tą chemiczną mieszaninę. Niektóre składniki dań są rakotwórcze – unikaj gotowych potraw wędzonych (nitrozoaminy) i smażonych (akrylamid). Dzieci żywione jedzeniem tego typu mogą być nadpobudliwe, a w przyszłości mieć kłopoty z nauką. Posiłki najlepiej przygotowywać samodzielnie w domu – masz wtedy pewność co do ich składu oraz wartości odżywczej.

czwartek, 19 lutego 2015

Co jeszcze warto wiedzieć o rozszerzaniu diety niemowlaka.

Wymagana wartość odżywcza posiłków uzupełniających:
WiekWartość kaloryczna
6 - 8 mc 130 kcal/dzień
9 - 11 mc 310 kcal/dzień
12 - 23 mc 580 kcal/dzień
Dziecko potrzebuje przeciętnie 615 kcal/dobę

WiekIlość posiłków uzupełniających/dzień
6 - 8 mc 2 – 3
9 -11 mc 3 – 4
12 –24 mc 3 - 4 oraz 1-2 przekąski (np. owoc „do rączki”)



CODZIENNIE PODAJEMY:
  • Warzywa (zupy, przeciery)
  • Owoce (przeciery, rzadziej soki do 150ml, polecam siateczkę do owoców, dziecko może samo jeść kawałek owocu i nie zadławi się)

  • Kasza/kleik bezglutenowy lub później też glutenowy - jako dodatek do posiłków owocowo – warzywnych lub mlecznych, najlepiej przygotować je samemu)
  • Mięso (źródło żelaza!) gotowane (bez wywaru)
    • Drób (mięso z indyka, gęsi, kurczaka, kaczk- najlepiej z pewnego źródła, bez chemii)
    • Wołowina, jagnięcina, królik
    • Początkowo ok. 10 g, pod koniec 1. rż. – ok. 20 g
  • Tłuszcze: oliwa z oliwek, masło, bezerukowy olej rzepakowy, margaryny miękkie z niską zawartością izomerów trans (niewielki dodatek do zup)

NIECODZIENNIE:
Dodatek do zup, kasz:
  • Całe gotowane jajko 3-4 razy w tygodniu

Ponadto:
  • Morskie ryby (źródło DHA) (łosoś, dorsz, halibut, śledź, sola) od 7.- mc 1 raz w tygodniu, obserwując reakcję dziecka, w małych porcjach, gotowane, pieczone
  • Twarożek, jogurt, kefir (źródło wapnia!) – kilka razy w tygodniu od 7 miesiąca
  • Pieczywo (biszkopty, sucharki itp.) glutenowe i bezglutenowe od 7 miesiąca
Z racji nie opóźniania wprowadzania alergenów

Niezalecane produkty:
  • słodzone napoje, soki w nadmiarze (pow. 150 ml/dobę)
  • napoje bez wartości odżywczej – harbatki, soft-drinks i inne.
  • słodycze, żywność wysoko przetworzona, konserwowana, barwiona
  • wysoko tłuszczowa, smażona np. parówki, frytki, chipsy
  • Mleko pełne – nie podaje się do końca 12 mż.
  • Miód do końca 12 mż. (możliwość obecności przetrwalników Clostridium botulinum, ryzyko botulizmu dziecięcego), starszym dzieciom można podawać.

sobota, 31 stycznia 2015

Czytaj dziecku!

Badania potwierdzają, że głośne czytanie dziecku:

1.  zaspokaja jego potrzeby emocjonalne: miłości, uwagi, stymulacji,2.  buduje mocną więź pomiędzy rodzicem i dzieckiem,
3. wspiera rozwój psychiczny dziecka,
4. wzmacnia poczucie własnej wartości,
5. uczy poprawnego języka, rozwija zasób słów, daje swobodę w mówieniu,
6. ćwiczy pamięć,
7. uczy samodzielnego myślenia: logicznego, przyczynowo-skutkowego, krytycznego,
8. rozwija wyobraźnię,
9. poprawia koncentrację,
10. przygotowuje do samodzielnego czytania i pisania,
11. przynosi ogromną wiedzę ogólną, daje dostęp do informacji na każdy temat,
12. ułatwia naukę i pomaga odnieść sukces w szkole,
13. uczy odróżniania dobra od zła, rozwija wrażliwość moralną,
14. jest znakomitą rozrywką; rozwija poczucie humoru,
15. zapobiega uzależnieniu od telewizji, komputera i gadżetów elektronicznych,
16. chroni dziecko przed zagrożeniami ze strony kultury masowej,
17. jest zdrową ucieczką od nudy i niepowodzeń,
18. przeciwdziała demoralizacji i przemocy,
19. daje dostęp do życia, myśli i dzieł największych ludzi różnych epok,
20. kształtuje na całe życie nawyk czytania i poszerzania wiedzy.

a wystarczy chociaż 20 minut dziennie.:)

czwartek, 29 stycznia 2015

Herbatki dla dzieci?



Herbatki ziołowe... Dlaczego jestem przeciwna?
Już tłumaczę. Skupię się na herbatkach dla dzieci, ponieważ tylko do tego typu badań się dokopałam, ale wierzcie lub nie, w herbatach "dla dorosłych" wcale nie jest lepiej.

Wpis opieram o badania przeprowadzane przez niemiecki Oeko-Test.

Zanim podamy maluchowi herbatkę pamiętajmy o tym, że 
dla dzieci karmionych piersią to pokarm matki stanowi dobre źródło nawodnienia dziecka, jeżeli są upały, wystarczy częściej przystawiać dziecko do piersi, a jeżeli chodzi już o konieczność dopajania zaleca się zwykłą wodę.

W badaniach wzięto pod uwagę 17 produktów dostępnych na rynku i tylko jeden z nich uzyskał ocenę bardzo dobrą dwa dobrą, a aż 8- niedostateczną!


 Wnioski wypływające z badań:
- Wszystkie herbatki miały dodatek cukru w ilości ok 1,5 kostki cukru na 100ml. jeżeli na opakowaniu pojawiał się napis "bez cukru" dodawane były maltodekstryny, czyli cukry złożone pochodzące ze skrobi.
No chociaż tu jeszcze intuicja rodziców się rozwija i sięgają po herbatki naturalne.
- niestety stwierdza się w nich zawartość pozostałości oleju mineralnego w torebkach do zaparzania, wyjątek stanowił 1 z 17 badanych produktów.
- pod lupę wzięto stety/niestety także eco-herbatki z kopru włoskiego dla niemowląt (Allete - marka Nestle na niemieckim rynku) nie tylko wykryto pozostałości oleju mineralnego w torebce do zaparzania, lecz także pestycydów w ilości znacznie przekraczającej dopuszczalne normy! Co wywołało niezłe zamieszanie.

Producenci się bronią, dostawcy umywają rcę, tak czy inaczej badania wykazują, że herbatki nie są do końca takie korzystne.

Specjaliści żywienia niemowląt radzą aby przyrządzać dzieciom herbatki z naturalnych, sypkich, ekologicznych ziół bez dodatku cukru. A jeśli to możliwe jak najdłużej poić dzieci wodą.


poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pierwsza papka z marchewki

Papka z marchewki

Składniki;

  • 1 marchewka (z uprawy ekologicznej lub swojskie)
  • kawałek (ok 10 g) cielęciny, królika, wołowiny, lub drobiu (najlepiej swojskiego)  na wywar. Niektórzy zalecają gotować tylko na wodzie.

Przygotowanie:

1. Do zimnej wody wkładamy kawałek mięsa i  gotujemy na małym ogniu w przypadku cielęciny ok 1,5 h. po 20/30 minutach zbieramy szum.
2.Marchewkę obieramy i myjemy, kroimy na małe kawałki.
3. Na 40 minut przed końcem gotowania wywaru do garnka wkładamy marchewkę i gotujemy aż będzie miękka.
3. Następnie przecieramy przez sitko lub z pomocą blendera.


HURA NADZCHODZI MARCHEWKA:)!
SMACZNEGO:)

Później do tej papki  wprowadzaliśmy zgodnie z założeniami, które można znaleźć tu: http://3andmorein1.blogspot.com/2015/01/wprowadzanie-pokarmu-krok-po-kroku.html
po kolei ziemniaka, pietruszkę, olej/oliwę, mięso itd.

sobota, 10 stycznia 2015

Wprowadzanie pokarmu krok po kroku

Na pewno wiele z was miało ten problem i zadawała sobie pytanie:
  • co wprowadzić najpierw?
  • w jakiej postaci?
  • jaką ilość?
  • od kiedy?
  • czy można większe porcje zamrażać, jeżeli tak to jak?
  • czy są wyznaczone godziny na karmienie?
  • Czy kupić czy zrobić kaszkę?
  • Gotować czy kupować?
  • Dopajamy czy nie?
 schemat znajdziecie tu:
http://3andmorein1.blogspot.com/2014/12/schemat-zywienia-niemowlat.html


A dokładniej: na początek :
  1. Papka z warzyw, ziemniaków i mięsa
  • Na początku rozszerzania diety między piątym a siódmym miesiącem powinnaś podawać dziecku sam przecier warzywny. Słodkawe warzywa są na początku najbardziej odpowiednie, gdyż zarówno mleko matki, jak i to zastępcze mają lekko słodki smak. W ten sposób istnieje większe prawdopodobieństwo, że dziecko zaakceptuje nowe pokarmy. Używaj zatem marchewek, pasternaku czy dyni.
  • Jeśli dziecko nauczy się obchodzenia z łyżeczką i przyzwyczai się do nowej konsystencji posiłków, najwcześniej jednak po 5-6 dniach będziesz mogła do papki dodawać ziemniaki. Papka z ziemniaka powinna być w formie przecieru, gdyż Twoje dziecko prawdopodobnie nie potrafi jeszcze żuć pokarmu.
  • Jeżeli Twoje dziecko poradzi sobie z rozszerzeniem menu o nowe składniki, będziesz mogła po upływie kolejnych 5 do  6 dni dodać do posiłku troszeczkę oleju. Jest on ważny, aby organizm dziecka mógł lepiej wykorzystać zawarte w pokarmie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach i dodatkowo zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Najlepiej używaj oleju rzepakowego. Oliwa z oliwek też stanowi dobrą alternatywę.
  • Na samym końcu papka z ziemniaka może być uzupełniona o chude mięso, które dostarczy Twojemu dziecku nie tylko wartościowego białka, ale także żelaza. Przede wszystkim wołowina bogata jest w żelazo, możesz jednak bez problemu używać drobiu lub jagnięciny. Jako że tylko około 20% żelaza zawartego w mięsie jest przez organizm przyswajalne, zaleca się dodanie do papki nieco soku owocowego bogatego w witaminę C. Jednak dopiero wtedy, gdy dziecko zaakceptuje posiłek wzbogacony o mięso. W ten sposób zwiększy się przyswajalność żelaza w organizmie i spożywane składniki odżywcze będą mogły być jeszcze lepiej przyswajalne.
  • Dwa razy w tygodniu będziesz mogła także zastąpić mięso tłustą rybą, na przykład łososiem, który zaopatrzy Twoje dziecko w cenne kwasy omega-3 oraz jod.


       2.Papka z kaszki mleczno- zbożowej
Skład:

  • Mleko: mleko powinno być głównym składnikiem kaszki. Jeżeli przygotowujesz ją sama, będziesz mogła zdecydować, czy wybierzesz mleko krowie(zalecane najlepiej powyżej 1 r.ż.) matki czy może pokarm dla niemowląt. Na początku na pewno godnym polecenia jest przygotowanie kaszki z mleka matki lub zastępczego, gdyż w ten sposób przy pierwszym kontakcie ze zbożami układ odpornościowy dziecka będzie w dalszym ciągu wspierany. Jeśli jednak zdecydujesz się na mleko krowie, zadbaj o to, aby było ono pełnotłuste (3,2% tłuszczu), gdyż inne rodzaje mleka nie dostarczają dziecku wystarczającej ilości energii. Poza tym ważne jest, aby przy korzystaniu z mleka krowiego najpierw sprawdzić, czy dziecko nie reaguje na nie niestrawnością. Dopiero potem należy dodać kolejny składnik.
  • Zboża: Zboża to składnik, którym zagęszczana jest kaszka mleczno-zbożowa. Poza tym są one dobrym źródłem żelaza. W wielu domach kaszka zbożowa przygotowywana jest z płatków owsianych, gdyż są one stosunkowo tanie i dostępne praktycznie w każdym sklepie. Jednak grysik pszenny czy płatki zbożowe z ryżu, kukurydzy, orkiszu lub prosa są też odpowiednie. Przy wszystkich produktach zwracaj uwagę na to, aby były one z pełnego ziarna, gdyż ich wartość odżywcza jest najwyższa.
    Zasadniczo wystarczy korzystanie z jednego rodzaju zbóż, aby zaopatrzyć dziecko we wszystkie najważniejsze składniki. Możliwa jest także kaszka wieloziarnista. Przed jej wprowadzeniem należy jednak "przetestować" każdy rodzaj zboża z osobna pod względem poziomu akceptacji przez dziecko.
  • Owoce: trzecim komponentem, z jakiego składa się kaszka, są owoce. W jakiej formie je dodasz, zależy tylko od Ciebie oraz upodobań Twojego dziecka. Niektóre dzieci wolą owoce w formie przecieru, inne z kolei jako sok owocowy. Obok zaopatrzenia dziecka we wszystkie najważniejsze witaminy, zawarta w wielu owocach witamina C zwiększa wchłanialność żelaza w organizmie. Tutaj też obowiązuje zasada: wprowadzaj najpierw jeden składnik, a dopiero gdy dziecko się do niego przyzwyczai, kolejny.
       3..Papka zbożowo-owocowa
Tutaj przeważają owoce podobne zalecenia jak wyżej z tym, że dodatkowo dodajemy
  • Tłuszcz: obok tych dwóch głównych składników ważne jest, aby papka zbożowa zawierała wystarczającą ilość tłuszczu. W ten sposób zawarte w owocach witaminy rozpuszczalne w tłuszczach będą mogły zostać optymalnie wykorzystane przez organizm. Jako dodatek tłuszczowy najlepiej nadaje się olej rzepakowy, gdyż zawiera on wiele niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wspierają proces widzenia i pracę mózgu. W wielu produktach ze słoiczków jest tych olejów niestety za mało, dlatego warto jest zwrócić uwagę na ilości zawarte w produkcie i w razie potrzeby uzupełnić posiłek mniej więcej łyżeczką oleju.

Dodatkowe płyny przy rozszerzaniu diety

Tak długo, jak Twoje dziecko odżywia się wyłącznie pokarmem mlecznym, nie potrzeba mu żadnych dodatkowych płynów. Jeśli jednak rozpoczniesz wprowadzanie pokarmów, koniecznym stanie się uzupełnianie gospodarki wodnej płynami. W tym celu najlepsze są niesłodzone herbatki lub woda. Na początku rozszerzania diety wystarczy 200 mililitrów a więc mniej więcej kubeczek dziennie. Im więcej pokarmów stałych zostanie wprowadzonych, tym wyższe będzie zapotrzebowanie na dodatkowe napoje. Najpóźniej wraz z wprowadzeniem trzeciej papki dzienne zapotrzebowanie na płyny rośnie do 400 mililitrów.

Od 7 miesiąca nie należy rozdrabniać posiłków (szczególnie zup) aby móc stymulować dziecko do żucia.Od dziesiątego miesiąca papki będą przechodzić powoli w posiłki, jakie dostaje reszta rodziny. Tutaj powinnaś zwrócić  przede wszystkim uwagę na fakt, że pokarmy, które spożywa Twoje dziecko powinny być jedynie bardzo delikatnie  przyprawione. Mini porcje z talerza rodziców nie stanowią problemu, na dłuższą metę jednak mocno przyprawione posiłki  mogą negatywnie wpływać na rozwój smaku Twojego dziecka.
Niektóre dzieci przeskakują całkowicie fazę "papki" i bezpośrednio po pokarmie mlecznym są gotowe od razu przyjmować pokarm stały. W takiej sytuacji nie ma absolutnie powodu do niepokoju, jeśli dziecko umie dobrze pogryźć i połknąć posiłek. Tutaj też powinnaś zadbać o to, aby Twoje dziecko zostało w wystarczającym stopniu zaopatrzone we wszystkie niezbędne składniki odżywcze.



Jak zamrażać posiłki :

  • Posiłki dla niemowląt powinny być zamrażane, w miarę możliwości bezpośrednio po ugotowaniu. Wtedy utrata składników odżywczych jest najmniejsza i produkty będą miały dłuższą trwałość.
  • Gdy świeżo ugotowany posiłek ostygnie, powinnaś go bezpośrednio zamrozić, na przykład w pojemniku do lodu lub małych miseczkach nadających się do zamrażania.
  • Pojemniczki, w których zamrażasz żywność dla niemowląt powinny być czyste i najlepiej wygotowane, aby nie było w nich żadnych chorobotwórczych mikroorganizmów.
  • Ważne jest także, aby posiłki dla niemowląt przed zamrażaniem były szczelnie zamknięte.
  • Posiłki dla niemowląt w stanie zamrożonym w temperaturze minimum -18 stopni mogą być przechowywane nawet kilka miesięcy.

jednak nie możemy zamrażać na masę wszystkiego

Z reguły papki można bez problemu zamrażać. Zwróć jednak uwagę na fakt, że różne rodzaje posiłków mają różną trwałość. Przeciery owocowe i warzywne można zazwyczaj przechowywać w stanie zamrożonym do sześciu miesięcy. Gotowaną rybę i mięso zaleca się jednak spożyć nie później niż po trzech miesiącach od daty zamrożenia. Produkty zawierające mleko natomiast maksymalnie 2 miesiące. Tak długo, jak będziesz pamiętać o zachowaniu terminów przydatności do spożycia, nic złego nie powinno się przytrafić.
Jedynie w przypadku posiłków z awokado, bananami i melonem zamrażanie jest niezalecane., gdyż na przykład awokado w stanie zamrożonym robi się gorzkie i nieprzyjemnie zmienia kolor. Również w przypadku ziemniaków lepiej jest ugotować je świeżo i dodać do posiłku bezpośrednio przed podaniem.


O jakiej porze dnia będziesz podawała dziecku papkę, zależy tylko od Ciebie i może być uzależnione jedynie od Waszego programu dnia. Często zaleca się jednak, aby pierwsze danie zastąpiło karmienie mlekiem w południe. W ten sposób zapobiegniesz sytuacji, w której ewentualna niestrawność nie pozwoli dziecku zasnąć wieczorem. 

Jeżeli chodzi o ilość na początek 3-4 łyżeczki wystarczą.



DBAJĄC O ZDROWIE I PRAWIDŁOWY ROZWÓJ DZIECKA MUSIMY PAMIĘTAĆ, ŻE DZIECKO JEST CAŁKOWICIE OD NAS ZALEŻNE, RÓWNIEŻ OD SPOSOBU ŻYWIENIA. MAJĄC ŚWIADOMOŚĆ WŁAŚCIWEGO POSTĘPOWANIA ŻYWIENIOWEGO STARAJMY SIĘ WYBIERAĆ TE PRODUKTY I SPOSÓB ICH PODAWANIA, ABY KSZTAŁTOWAĆ NIE TYLKO PRAWIDŁOWE ZACHOWANIA ŻYWIENIOWE NA PRZYSZŁOŚĆ, ALE WPŁYWAĆ NA STAN ZDROWIA ZA KILKANAŚCIE CZY NAWET KILKADZIESIĄT LAT