sobota, 21 marca 2015

Zwolnił metabolizm? rzeczy, które mogą go spowolnić.


1.      Nieregularne posiłki
Ile razy już to słyszałeś, że regularność jest ważna;)? Badacze podejrzewają, że jedzenie o tej samej godzinie każdego dnia pobudza organizm do spalania jeszcze większej liczby kalorii między posiłkami.
Podkręć metabolizm: jedz o określonych porach.

2. Pestycydy
Podkręć metabolizm: warto przerzucić się na eko owoce i warzywa, a te pochodzące z supermarketu zawsze dokładnie myć przed jedzeniem.

3. Brak snu
Ludzie, którzy mało śpią, następnego dnia także mniej się ruszają, a to oznacza, że spalają mniej kalorii. Brak snu zmniejsza ilość energii, którą Twoje ciało zużywa podczas odpoczynku. (tak gdy śpimy też spalamy kalorie;) co nie znaczy, że mamy spać cały czas!)
Podkręć metabolizm: Wypoczywaj każdej nocy.

4. Miesiączka
„W trakcie miesiączki tracisz sporą ilość żelaza, które odpowiada za transport tlenu do mięśni. Jeśli poziom żelaza spadnie zbyt nisko, mięśniom zacznie brakować tlenu, wówczas zabraknie Ci energii, a to z kolei spowoduje, że tempo metabolizmu zacznie spadać na łeb, na szyję” – wyjaśnia dietetyk Tammy Lakatos Shames, autor książki-poradnika dotyczącego metabolizmu „Fire Up Your Metabolism”.
Podkręć metabolizm: Do jadłospisu dodaj bogate w żelazo: buraki, fasolę i ciemnozielone warzywa jak szpinak czy brokuł. Od czasu do czasu zjedz też wątróbkę.

5. Zbyt mało jesz
Twój organizm przestawia się na tryb głodowy i nakazuje metabolizmowi zwolnić, by zatrzymać jak najwięcej kalorii i w ten sposób przetrwać trudny dla niego okres.
Podkręc metabolizm: poznaj Swoje zapotrzebowanie kaloryczne z  Mów mi Ms/mr Dietetyk

6. Siedzący tryb życia
Podkręć metabolizm: ĆWICZ! Ruszaj się, rób cokolwiek, nie siedź!

7. Zbyt mało wapnia
Wapń odgrywa kluczową rolę w regulacji procesu metabolizmu, który decyduje, czy spalasz kalorie, czy magazynujesz je w postaci tłuszczu. Jak podają badania instytutu żywienia z University of Tennessee w Knoxville, dieta bogata w wapń pomoże Ci spalać więcej tłuszczu.
Podkręć metabolizm: Uzupełniamy dietę w produkty zawierające wapń. M.in.:
jogurt naturalny, mleko, ser twarogowy- ogólnie nabiał- ale nie przesadźcie, białko zawarte w tych produktach nieco hamuje wchłanianie wapnia, wiec warto też zadbać o spożycie wapnia z roślin:

ROŚLINNE ŹRÓDŁA WAPNIA (w 100g produktu)


SUROWE ZIARNA MAKU
1266 mg
SUROWE ZIARNA SEZAMU NIEŁUSKANEGO
1160 mg
TAHINI
426 mg
MIGDAŁY
273 mg
AMARANTUS
248 mg
SOJA (suche nasiona)
239 mg
FIGI SUSZONE
203 mg
QUINOA
200 mg
NATKA PIETRUSZKI
193 mg
ORZECHY LASKOWE
186 mg
FASOLA BIAŁA (suche nasiona)
163 mg
JARMUŻ
157 mg
MORELE SUSZONE
139 mg
PISTACJE
135 mg
NASIONA SŁONECZNIKA
131 mg
OTRĘBY PSZENNE
119 mg
SZCZYPIOREK
97 mg
ORZECHY WŁOSKIE
87 mg

8. Nie jesz śniadania?!
Gdy omijasz poranny posiłek przesyłasz do swojego organizmu komunikat, by zachował energię, co oznacza, że kalorie będą spalane wolniej. Z tego powodu osoby rezygnujące ze śniadania są o 4,5 raza bardziej narażone na otyłość.
Podkręć metabolizm: JEDZ ŚNIADANIE do godziny od wstania z łóżka.

9. Odwodnienie
Metabolizm, jest zależny od wody. Badania przeprowadzone na University of Utah wykazały, że gdy jesteś odwodniony, możesz spalać do 2% kalorii mniej. Niby niedużo, ale picie wody zawsze wyjdzie na dobre.
Podkręć metabolizm: Pij wodę- proste;)

10. Jet Lag
Twój wewnętrzny zegar dokładnie kontroluje tę część komórek, która odpowiada za pracę metabolizmu. Kiedy więc Twój dobowy rytm jest zakłócony, bo np. wybrałaś się w podróż do inne strefy czasowej, Twoje komórki, a w raz z nimi i metabolizm nie funkcjonują tak jak powinny. Jet lag to nie jedyny powód zaburzeń pracy Twojego zegara, bo nieregularny sen czy praca na zmiany również je wywołują.
Podkręć metabolizm: staraj się kłaść spać o regularnych porach.

poniedziałek, 16 marca 2015

Czrgo nie może zabraknąć w twojej lodówce



Produkty, które zawsze warto mieć w domu:
-ŚWIEŻE WARZYWA I OWOCE!
-Oliwa z oliwek, olej rzepakowy, ocet jabłkowy, sos sojowy
-Kasze: gryczana, jaglana, pęczak, ryż najlepiej brązowy
-Otręby, płatki owsiane i pszenne
-Mąka razowa , mąka kukurydziana
-Fasola sucha, groch, soczewica, cieciorka, soja
-Pestki dyni i słonecznika
-Miód, orzechy, migdały, len, ziarno sezamu, mak
-Zioła suszone: majeranek, kminek, cząber, bazylia, estragon, rozmaryn, jałowiec, szałwia
-Suszone owoce: śliwki, morele, figi, daktyle, gruszki, jabłka
-Naturalne przyprawy: pieprz naturalny i ziołowy, liść laurowy, ziele angielskie, chili, kurkuma, papryka w proszku, imbir, cynamon, goździki, gałka muszkatołowa
-Jogurt, kefir, maślanka
-Sól ziołowa
-Suszona lub mrożona włoszczyzna (można zrobić ją samemu)

pozwolą nam przygotować inurozmaicić nasze zdrowe posiłki:)

środa, 4 marca 2015

Powrót do formy po ciąży

Na pewno jedną z najważniejszych osób, które pomogą wrócić do formy to nasze dziecko:), zaraz potem mąż i inni. wsparcie i trzeźwość myślenia bliskich są bardzo ważne podczas powrotu do formy, czy to przy ćwiczeniach,czy przy zdrowym odżywianiu. Same widzimy w lustrze jak jest, czasami nie ma co się oszukiwać, czasami wyolbrzymiamy, dlatego tak ważne jest, żeby mieć osobę, która szczerze powie, słuchaj weź się do roboty, ciało samo nie wróci do normy. I chociaż nie zawsze chodzi o zrzucenie zbędnych kilogramów, to ważne jest żeby zadbać o to, żeby wyglądać jak najlepiej z jędrnym ciałem i to nie tylko po ciąży a przez całe życie:)!

Z dietetycznego punktu widzenia:
  • Z rozpoczęciem odchudzania warto poczekać na moment, w którym maluch poza mlekiem matki zacznie spożywać inne produkty, które dostarczą mu niezbędnych dla zdrowia składników. Czasami jednak bywa tak, że waga jest tak potwornym ciosem dla kobiety, że dzieli nas krok od popadnięcia w stan depresji, a przecież nie o to chodzi! zwłaszcza, że jest ktoś kto potrzebuje nas teraz w formie a nie rozpadka! w takiej sytuacji warto zwrócić się o pomoc do specjalisty- DIETETYKA, nie stosujemy diet na własną rękę, bo w tym przypadku możemy sobie bardzo zaszkodzić
  • Odchudzanie powinno przebiegać stopniowo. Szybka utrata wielu kilogramów powoduje bowiem uwalnianie się z organizmu toksyn, które z kolei mogą przedostać się do mleka matki.Może też zatrzymać laktację.
  •  W przypadku, kiedy planujemy zakończenie laktacji, można zmniejszyć dzienną dawkę kalorii, co pomoże nam pozbyć się nawet od 3 do 4 kg miesięcznie. 
  • Już samo ograniczenie jedzenia kalorycznych produktów będzie pierwszym krokiem do uzyskania dawnej sylwetki. 
  • Poza tym, wytwarzając mleko, kobiecy organizm traci nawet 200-500 kalorii dziennie. (chociaż znam mamy, które twierdziły, że karmiąc dziecko właśnie nie chudły, a może to z powodu nadmiernego obżarstwa?:))

    Musimy jednak pamiętać o tym, że powrót do wagi sprzed ciąży nie zawsze przebiega u wszystkich kobiet w jednakowym tempie. Niektóre z mam mogą potrzebować trochę więcej czasu, aby osiągnąć wymarzone rezultaty. Dobrym pomysłem będzie połączenie diety z umiarkowaną aktywnością fizyczną, która dodatkowo wzmocni mięśnie i poprawi samopoczucie.

A przy ćwiczeniach możemy wykorzystać naszego malucha:) pod warunkiem, że jest on już  wystarczająco duży, żeby utrzymać stabilnie główkę. My z Hanką ostatnio zakochałyśmy się w ćwiczeniach Mamy w formie podsyłam wam link:):
https://www.youtube.com/watch?v=wXTjLBVNieg&list=PL0cdbztNf6bJAoa4q4w99RS56lLzBwMsd&index=1


UWAGA! NIE NARZUCAJCIE NA POCZĄTEK ZBYT DUŻEGO TEMPA  I LICZBY POWTÓRZEŃ. Z 8 KG DZIECKIEM I DUŻĄ INTENSYWNOŚCIĄ GWARANTUJĘ WAM, ŻE NA DRUGI DZIEŃ LEDWO BĘDZIECIE MOGŁY POSTAWIĆ KROK- WIEM Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA;)

Dla tych, którym brakuje czasu a chcą zadbać o brzuszek zapraszam na 8 minutowy ABS:
https://www.facebook.com/143428482469122/photos/a.341045919374043.1073741829.143428482469122/620864158058883/?type=3&theater

Dla mam, które dopiero zaczynają ćwiczenia zaproponowałabym na początek ćwiczenia tlenowe/aerobowe, one najszybciej spalają tkankę tłuszczową, zróbcie lekkie interwały- przeplatajcie serie umiarkowanego np. spaceru z szybkim energicznym marszem z wózkiem:)


POWODZENIA :)!


poniedziałek, 2 marca 2015

Płatki drożdzowe niaktywne- coś dla mam wege.

Jak wzbogacić dietę mam, które nie jedzą mięsa ani rzeczy, które od zwierząt pochodzą w niezbędne
- witaminy z grupy B: B1, B2, B3 i B8, witaminy H (biotyna)  i D, chrom, kobalt,  mangan, cynk, miedź, żelazo,- wapń, magnez, fosfor, sód czy selen ?
Ciekawym rozwiązaniem są Płatki drożdżowe nieaktywne,  które zawierają wszystkie wymienione wyżej składniki.
hm... ale jak je stosować???
Możemy ich użyć do:
- sosów
- na zasadzie zasmażki
- do pasztetów i past kanapkowych np. PASTY SŁONECZNIKOWEJ
- rozrobione z wodą i przyprawione - taka pasta używana jest do fast-foodów np. pizzy jako ser
- w daniach takich jak mac and cheese lub na np. makaron w sosie kalafiorowym
- można zastąpić nimi bułkę tartą. Dzięki temu zabiegowi mamy mniej węglowodanów a więcej składników odżywczych i dodatkowe walory smakowe
- możemy dodać je do panierki
- świetnie sprawdzają się do pieczonych lub grillowanych warzyw. A odsmażane ziemniaczki z dodatkiem płatków są naprawdę zacne :)
- jako dressing do sałatki
- do dipów. ręcznie ukręcony dip z fasoli, cieciorki lub innych strączków + Płatki podniosą wartość odżywczą i dodadzą i tam delikatnego posmaku.
- jako parmezan

Płatki drożdżowe dostaniecie w eko sklepach lub przez internet średnio 11 zł za 120 g.

środa, 25 lutego 2015

produkty, na które warto uważać podczas karmienia piersią.

Na co warto zwrócić uwagę podczas karmienia?
Ja osobiście wyznaję zasadę, jeść prawie wszystko i patrzeć jak zareaguje na to dziecko, ale... są produkty, do których podchodzę z nadzwyczajną ostrożnością lub w ogóle nie spożywam

  1. Kawa, herbata sama po swojej niuni zauważyłam, że jest nadmiernie pobudliwa kiedy wypiję za dużo kawy lub herbaty,.
    Ktoś by powiedział a co tam jedna filiżanka kawy, no tak teoretycznie jedna nie jest aż tak szkodliwa ale dorzucić do tego herbatę, kakao, czekoladę, nie daj Boże colę czy napoje energetyzujące i bomba kofeinowa gotowa.
    kofeiny, która z łatwością przechodzi do mleka i pojawia się w nim już po 15 minutach od spożycia! U kobiet karmiących szybkość wydalania kofeiny z organizmu znacznie się zmniejsza. U dorosłych kobiet metabolizm kofeiny w organizmie wynosi średnio 4 – 5 godzin, w ciąży już 18 godzin, a u płodu aż 180 godzin (dziecko nie posiada wykształconych enzymów odpowiedzialnych za rozpad kofeiny)! Stężenie kofeiny w mleku stanowi jedynie 1 proc. obserwowanego w surowicy krwi karmiącej mamy, ale ze względu na opóźnione usuwanie z ustroju, może dojść do akumulacji kofeiny w organizmie dziecka. Konsekwencje są bardzo groźne – zwiększa się częstość pracy serca dziecka, prowadząc do pobudzenia i zaburzeń snu. Poza tym, wysokie spożycie kawy w okresie laktacji może zmniejszać poziom żelaza w mleku matki, co ma wpływ na gorszy rozwój psychomotoryczny dziecka, a także zwiększa ryzyko niedokrwistości. Za dzienny limit kofeiny przyjmuje się 300 – 400 mg, przy czym przeciętnie filiżanka kawy rozpuszczalnej zawiera 65mg kofeiny, natomiast kawy mielonej parzonej po turecku – 115mg.
    Bezpiecznym odpowiednikiem zwykłej kawy jest kawa zbożowa, która ma korzystny wpływ na organizm dziecka. Jeden z jej składników – cykoria zawiera prebiotyki, które poprzez mleko mamy poprawiają trawienie i zwiększają apetyt karmionego maluszka.

  2. Alkohol- nie ma bezpiecznej dawki alkoholu dla rozwijającego się dziecka, a jego działanie jest toksyczne.
    Picie alkoholu w okresie karmienia piersią jest zabronione
    . Alkohol z łatwością przenika do mleka matki. Po 30 – 60 minutach od spożycia, osiąga maksymalne stężenie w organizmie dziecka, porównywalne ze stężeniem we krwi matki. Wątroba niemowląt nie funkcjonuje z taką wydajnością jak u osób dorosłych, dlatego wyeliminowanie alkoholu z krwi dziecka trwa dwukrotnie dłużej niż u karmiącej kobiety. Alkohol nie tylko prowadzi do zaburzeń w wytwarzaniu mleka, ale może mieć bardzo negatywny wpływ na dziecko! Spożywanie alkoholu może wywoływać u karmionych niemowląt senność, nadmierne pocenie, wymioty, osłabienie, zaburzenia wzrostu oraz wagi, prowadząc w konsekwencji do nieprawidłowego rozwoju umysłowego. Mózg dziecka jest najbardziej podatny na szkodliwe działanie alkoholu oraz w efekcie - niekorzystne uszkodzenia.
  3. Fast-foody a raczej junk food czyli śmieciowe jedzenie.
    Są bardzo bogate w tłuszcz nasycony, cukier i sól, jednocześnie praktycznie nie dostarczają składników odżywczych, błonnika pokarmowego, witamin oraz składników mineralnych, niezbędnych w diecie karmiącej matki.
    Jedne z najnowszych wyników amerykańskich badań, wykazują że dzieci matek spożywających w okresie karmienia piersią fast food’y, a więc żywność o nadmiernej zawartości tłuszczu i cukru, mogą bardziej preferować tego typu jedzenie w późniejszym wieku. Poza tym spożywanie fast food’ów może zaburzać odbieranie sygnału sytości w mózgu.
    Z innych badań, które ukazały się w czasopiśmie Clinical and Experimental Allergy, wynika że korzystanie z restauracji typu fast food 1 – 2 razy w tygodniu, niweluje korzyści płynące z karmienia piersią, w tym ochronę przed zachorowaniem w przyszłości na astmę. Do choroby tej prowadzą między innymi zawarte w fast food’ach tłuszcze trans oraz sól, nasilając podrażnienie oskrzeli, duszność oraz inne objawy astmy.
    Dodatkowo tłuszcze trans nie tylko podnoszą poziom złego cholesterolu we krwi, ale jednocześnie obniżają ilość dobrego cholesterolu. Poza tym, większość fast food’ów to potrawy smażone, których spożywanie może wywołać silną kolkę jelitową u niemowląt.

  4. Ostre przyprawy , ja lubię i używam u Hani objawów niepożądanych brak, ale u niektórych dzieci mogą działać drażniąco na przewód pokarmowy niemowlęcia, wywołując ostre kolki jelitowe.
  5. Czosnek- kolki, biegunki, smak i zapach przechodzi do mleka. Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie Pediatrics dowiodły, iż niektóre niemowlęta wręcz lubią mleko lekko pachnące czosnkiem. Podczas badań okazało się także, że kiedy mleko matki miało czosnkowy zapach, niemowlęta jadły więcej, jednocześnie zostając przez dłuższy okres czasu przy piersi. Dlatego też ewentualne wykluczenie czosnku z diety, nie dotyczy wszystkich mam.

  6. Strączki i inne wzdymające . Warzywa te mogą wywołać objawy nietolerancji pokarmowej, gdyż zawarte w nich drażniące substancje, określane jako „substancje antyżywieniowe” mogą w niezmienionym stanie przechodzić do mleka matki. Cukry z rodziny rafinoz zawarte w roślinach strączkowych nie są trawione przez enzymy pokarmowe. Dopiero bakterie znajdujące się w jelitach rozkładają je, co w konsekwencji powoduje powstawanie gazów oraz wzdęć. Na szczęście objawy nietolerancji u niemowlęcia są zwykle łagodne – luźne stolce oraz nadmierne gazy, często o zmienionym zapachu, są charakterystyczne dla spożytego przez kobietę karmiącą pokarmu. Malucha może męczyć również kolka. Jest to sprawa sporna, poneiważ wielu badaczy uważa i moim zdaniem słusznie, że gazy nei dostają sie do krwioobiegu a mleko powstaje bądź co bądź z krwi, są to raczej problemy związane z niedojrzałoscią ukąłdu pokarmowego u maluszków.
  7. Słodycze i cukier fruktoza zawarta w cukrze podnosi stężenie trójglicerydów we krwi. Słodycze dostarczają również dużo tłuszczu, w tym szkodliwe izomery trans, które mogą przechodzić do mleka matki, wywołując zaburzenia rozwojowe u dzieci. Słodycze mogą wywołać uciążliwe kolki. Dodatkowym wskazaniem do ograniczenia ich w diecie może być również tendencja do tycia karmiącej mamy. Pamiętaj, że w cukierkach i ciastkach jest zwykle mnóstwo barwników, konserwantów i wzmacniaczy smaku, zabronionych w diecie podczas karmienia piersią. Niektóre mogą spowodować u dziecka alergię, a ponadto obniżają wchłanianie wapnia i żelaza.
  8. Napoje gazowane Dwutlenek węgla zawarty w kolorowych napojach może powodować wzdęcia. Kwas ortofosforowy dodawany do napojów jako regulator kwasowości, osłabia układ kostno – mineralny, wypłukując z organizmu wapń, magnez oraz żelazo. Ponadto napoje gazowane utrudniają trawienie.nie wspomnę już o szeregu barwników i innych ulepszaczy, o których szkodliwości już wspominałam.

     
  9. Surowe jaja, ryby i mięso, surowe jaja mogą być zakażone salmonellą, mięso i ryby w postaci surowej praktycznie zawsze mogą być źródłem chorobotwórczych bakterii.
    Uwaga! Z tego powodu nie należy również spożywać niepasteryzowanego mleka oraz serów pleśniowych. Spożywanie tego typu potraw grozi zatruciem pokarmowym, najczęściej z wysoką gorączką, wymiotami oraz biegunką.
  10. Dania instant Wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Bristolu sugerują, że dzieci, które od wczesnego dzieciństwa spożywają dużo wysokoprzetworzonej żywności mają niższy iloraz inteligencji. Nie da się całkowicie uciec od chemicznych dodatków w żywności, jednak można zdecydowanie ograniczyć ich ilość w diecie. żywność tego typu spożywana często, może wywoływać alergię jak również obciążać wątrobę, która musi „przetworzyć” tą chemiczną mieszaninę. Niektóre składniki dań są rakotwórcze – unikaj gotowych potraw wędzonych (nitrozoaminy) i smażonych (akrylamid). Dzieci żywione jedzeniem tego typu mogą być nadpobudliwe, a w przyszłości mieć kłopoty z nauką. Posiłki najlepiej przygotowywać samodzielnie w domu – masz wtedy pewność co do ich składu oraz wartości odżywczej.