poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pierwsza papka z marchewki

Papka z marchewki

Składniki;

  • 1 marchewka (z uprawy ekologicznej lub swojskie)
  • kawałek (ok 10 g) cielęciny, królika, wołowiny, lub drobiu (najlepiej swojskiego)  na wywar. Niektórzy zalecają gotować tylko na wodzie.

Przygotowanie:

1. Do zimnej wody wkładamy kawałek mięsa i  gotujemy na małym ogniu w przypadku cielęciny ok 1,5 h. po 20/30 minutach zbieramy szum.
2.Marchewkę obieramy i myjemy, kroimy na małe kawałki.
3. Na 40 minut przed końcem gotowania wywaru do garnka wkładamy marchewkę i gotujemy aż będzie miękka.
3. Następnie przecieramy przez sitko lub z pomocą blendera.


HURA NADZCHODZI MARCHEWKA:)!
SMACZNEGO:)

Później do tej papki  wprowadzaliśmy zgodnie z założeniami, które można znaleźć tu: http://3andmorein1.blogspot.com/2015/01/wprowadzanie-pokarmu-krok-po-kroku.html
po kolei ziemniaka, pietruszkę, olej/oliwę, mięso itd.

sobota, 10 stycznia 2015

Wprowadzanie pokarmu krok po kroku

Na pewno wiele z was miało ten problem i zadawała sobie pytanie:
  • co wprowadzić najpierw?
  • w jakiej postaci?
  • jaką ilość?
  • od kiedy?
  • czy można większe porcje zamrażać, jeżeli tak to jak?
  • czy są wyznaczone godziny na karmienie?
  • Czy kupić czy zrobić kaszkę?
  • Gotować czy kupować?
  • Dopajamy czy nie?
 schemat znajdziecie tu:
http://3andmorein1.blogspot.com/2014/12/schemat-zywienia-niemowlat.html


A dokładniej: na początek :
  1. Papka z warzyw, ziemniaków i mięsa
  • Na początku rozszerzania diety między piątym a siódmym miesiącem powinnaś podawać dziecku sam przecier warzywny. Słodkawe warzywa są na początku najbardziej odpowiednie, gdyż zarówno mleko matki, jak i to zastępcze mają lekko słodki smak. W ten sposób istnieje większe prawdopodobieństwo, że dziecko zaakceptuje nowe pokarmy. Używaj zatem marchewek, pasternaku czy dyni.
  • Jeśli dziecko nauczy się obchodzenia z łyżeczką i przyzwyczai się do nowej konsystencji posiłków, najwcześniej jednak po 5-6 dniach będziesz mogła do papki dodawać ziemniaki. Papka z ziemniaka powinna być w formie przecieru, gdyż Twoje dziecko prawdopodobnie nie potrafi jeszcze żuć pokarmu.
  • Jeżeli Twoje dziecko poradzi sobie z rozszerzeniem menu o nowe składniki, będziesz mogła po upływie kolejnych 5 do  6 dni dodać do posiłku troszeczkę oleju. Jest on ważny, aby organizm dziecka mógł lepiej wykorzystać zawarte w pokarmie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach i dodatkowo zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Najlepiej używaj oleju rzepakowego. Oliwa z oliwek też stanowi dobrą alternatywę.
  • Na samym końcu papka z ziemniaka może być uzupełniona o chude mięso, które dostarczy Twojemu dziecku nie tylko wartościowego białka, ale także żelaza. Przede wszystkim wołowina bogata jest w żelazo, możesz jednak bez problemu używać drobiu lub jagnięciny. Jako że tylko około 20% żelaza zawartego w mięsie jest przez organizm przyswajalne, zaleca się dodanie do papki nieco soku owocowego bogatego w witaminę C. Jednak dopiero wtedy, gdy dziecko zaakceptuje posiłek wzbogacony o mięso. W ten sposób zwiększy się przyswajalność żelaza w organizmie i spożywane składniki odżywcze będą mogły być jeszcze lepiej przyswajalne.
  • Dwa razy w tygodniu będziesz mogła także zastąpić mięso tłustą rybą, na przykład łososiem, który zaopatrzy Twoje dziecko w cenne kwasy omega-3 oraz jod.


       2.Papka z kaszki mleczno- zbożowej
Skład:

  • Mleko: mleko powinno być głównym składnikiem kaszki. Jeżeli przygotowujesz ją sama, będziesz mogła zdecydować, czy wybierzesz mleko krowie(zalecane najlepiej powyżej 1 r.ż.) matki czy może pokarm dla niemowląt. Na początku na pewno godnym polecenia jest przygotowanie kaszki z mleka matki lub zastępczego, gdyż w ten sposób przy pierwszym kontakcie ze zbożami układ odpornościowy dziecka będzie w dalszym ciągu wspierany. Jeśli jednak zdecydujesz się na mleko krowie, zadbaj o to, aby było ono pełnotłuste (3,2% tłuszczu), gdyż inne rodzaje mleka nie dostarczają dziecku wystarczającej ilości energii. Poza tym ważne jest, aby przy korzystaniu z mleka krowiego najpierw sprawdzić, czy dziecko nie reaguje na nie niestrawnością. Dopiero potem należy dodać kolejny składnik.
  • Zboża: Zboża to składnik, którym zagęszczana jest kaszka mleczno-zbożowa. Poza tym są one dobrym źródłem żelaza. W wielu domach kaszka zbożowa przygotowywana jest z płatków owsianych, gdyż są one stosunkowo tanie i dostępne praktycznie w każdym sklepie. Jednak grysik pszenny czy płatki zbożowe z ryżu, kukurydzy, orkiszu lub prosa są też odpowiednie. Przy wszystkich produktach zwracaj uwagę na to, aby były one z pełnego ziarna, gdyż ich wartość odżywcza jest najwyższa.
    Zasadniczo wystarczy korzystanie z jednego rodzaju zbóż, aby zaopatrzyć dziecko we wszystkie najważniejsze składniki. Możliwa jest także kaszka wieloziarnista. Przed jej wprowadzeniem należy jednak "przetestować" każdy rodzaj zboża z osobna pod względem poziomu akceptacji przez dziecko.
  • Owoce: trzecim komponentem, z jakiego składa się kaszka, są owoce. W jakiej formie je dodasz, zależy tylko od Ciebie oraz upodobań Twojego dziecka. Niektóre dzieci wolą owoce w formie przecieru, inne z kolei jako sok owocowy. Obok zaopatrzenia dziecka we wszystkie najważniejsze witaminy, zawarta w wielu owocach witamina C zwiększa wchłanialność żelaza w organizmie. Tutaj też obowiązuje zasada: wprowadzaj najpierw jeden składnik, a dopiero gdy dziecko się do niego przyzwyczai, kolejny.
       3..Papka zbożowo-owocowa
Tutaj przeważają owoce podobne zalecenia jak wyżej z tym, że dodatkowo dodajemy
  • Tłuszcz: obok tych dwóch głównych składników ważne jest, aby papka zbożowa zawierała wystarczającą ilość tłuszczu. W ten sposób zawarte w owocach witaminy rozpuszczalne w tłuszczach będą mogły zostać optymalnie wykorzystane przez organizm. Jako dodatek tłuszczowy najlepiej nadaje się olej rzepakowy, gdyż zawiera on wiele niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wspierają proces widzenia i pracę mózgu. W wielu produktach ze słoiczków jest tych olejów niestety za mało, dlatego warto jest zwrócić uwagę na ilości zawarte w produkcie i w razie potrzeby uzupełnić posiłek mniej więcej łyżeczką oleju.

Dodatkowe płyny przy rozszerzaniu diety

Tak długo, jak Twoje dziecko odżywia się wyłącznie pokarmem mlecznym, nie potrzeba mu żadnych dodatkowych płynów. Jeśli jednak rozpoczniesz wprowadzanie pokarmów, koniecznym stanie się uzupełnianie gospodarki wodnej płynami. W tym celu najlepsze są niesłodzone herbatki lub woda. Na początku rozszerzania diety wystarczy 200 mililitrów a więc mniej więcej kubeczek dziennie. Im więcej pokarmów stałych zostanie wprowadzonych, tym wyższe będzie zapotrzebowanie na dodatkowe napoje. Najpóźniej wraz z wprowadzeniem trzeciej papki dzienne zapotrzebowanie na płyny rośnie do 400 mililitrów.

Od 7 miesiąca nie należy rozdrabniać posiłków (szczególnie zup) aby móc stymulować dziecko do żucia.Od dziesiątego miesiąca papki będą przechodzić powoli w posiłki, jakie dostaje reszta rodziny. Tutaj powinnaś zwrócić  przede wszystkim uwagę na fakt, że pokarmy, które spożywa Twoje dziecko powinny być jedynie bardzo delikatnie  przyprawione. Mini porcje z talerza rodziców nie stanowią problemu, na dłuższą metę jednak mocno przyprawione posiłki  mogą negatywnie wpływać na rozwój smaku Twojego dziecka.
Niektóre dzieci przeskakują całkowicie fazę "papki" i bezpośrednio po pokarmie mlecznym są gotowe od razu przyjmować pokarm stały. W takiej sytuacji nie ma absolutnie powodu do niepokoju, jeśli dziecko umie dobrze pogryźć i połknąć posiłek. Tutaj też powinnaś zadbać o to, aby Twoje dziecko zostało w wystarczającym stopniu zaopatrzone we wszystkie niezbędne składniki odżywcze.



Jak zamrażać posiłki :

  • Posiłki dla niemowląt powinny być zamrażane, w miarę możliwości bezpośrednio po ugotowaniu. Wtedy utrata składników odżywczych jest najmniejsza i produkty będą miały dłuższą trwałość.
  • Gdy świeżo ugotowany posiłek ostygnie, powinnaś go bezpośrednio zamrozić, na przykład w pojemniku do lodu lub małych miseczkach nadających się do zamrażania.
  • Pojemniczki, w których zamrażasz żywność dla niemowląt powinny być czyste i najlepiej wygotowane, aby nie było w nich żadnych chorobotwórczych mikroorganizmów.
  • Ważne jest także, aby posiłki dla niemowląt przed zamrażaniem były szczelnie zamknięte.
  • Posiłki dla niemowląt w stanie zamrożonym w temperaturze minimum -18 stopni mogą być przechowywane nawet kilka miesięcy.

jednak nie możemy zamrażać na masę wszystkiego

Z reguły papki można bez problemu zamrażać. Zwróć jednak uwagę na fakt, że różne rodzaje posiłków mają różną trwałość. Przeciery owocowe i warzywne można zazwyczaj przechowywać w stanie zamrożonym do sześciu miesięcy. Gotowaną rybę i mięso zaleca się jednak spożyć nie później niż po trzech miesiącach od daty zamrożenia. Produkty zawierające mleko natomiast maksymalnie 2 miesiące. Tak długo, jak będziesz pamiętać o zachowaniu terminów przydatności do spożycia, nic złego nie powinno się przytrafić.
Jedynie w przypadku posiłków z awokado, bananami i melonem zamrażanie jest niezalecane., gdyż na przykład awokado w stanie zamrożonym robi się gorzkie i nieprzyjemnie zmienia kolor. Również w przypadku ziemniaków lepiej jest ugotować je świeżo i dodać do posiłku bezpośrednio przed podaniem.


O jakiej porze dnia będziesz podawała dziecku papkę, zależy tylko od Ciebie i może być uzależnione jedynie od Waszego programu dnia. Często zaleca się jednak, aby pierwsze danie zastąpiło karmienie mlekiem w południe. W ten sposób zapobiegniesz sytuacji, w której ewentualna niestrawność nie pozwoli dziecku zasnąć wieczorem. 

Jeżeli chodzi o ilość na początek 3-4 łyżeczki wystarczą.



DBAJĄC O ZDROWIE I PRAWIDŁOWY ROZWÓJ DZIECKA MUSIMY PAMIĘTAĆ, ŻE DZIECKO JEST CAŁKOWICIE OD NAS ZALEŻNE, RÓWNIEŻ OD SPOSOBU ŻYWIENIA. MAJĄC ŚWIADOMOŚĆ WŁAŚCIWEGO POSTĘPOWANIA ŻYWIENIOWEGO STARAJMY SIĘ WYBIERAĆ TE PRODUKTY I SPOSÓB ICH PODAWANIA, ABY KSZTAŁTOWAĆ NIE TYLKO PRAWIDŁOWE ZACHOWANIA ŻYWIENIOWE NA PRZYSZŁOŚĆ, ALE WPŁYWAĆ NA STAN ZDROWIA ZA KILKANAŚCIE CZY NAWET KILKADZIESIĄT LAT

czwartek, 18 grudnia 2014

Zapotrzebiwanie kobiety karmiącej- supelmentacja.

 
Zapotrzebowanie ciężarnej i kobiety karmiącej piersią .
 w wieku 19 - 25 lat, o masie ciała przed ciążą 60kg.

Energia 2350 kcal do 2850 kcal
+500 kcal, które niezbędne są do wyprodukowania pokarmu i  pokrywania zapotrzebowania dziecka

Norma
Ciąża
Laktacja
Witamina A
700
750
1200 ug
Tiamina (B1)
1,1
1,4
1,5 mg
Ryboflawina (B2)
1,1
1,4
1,6 mg
Niacyna (B3)
14
18
17 mg
Cholina
425
450
550 mg
Kwas pantotenowy (B5)
5
6
7 mg
Pirydoksyna (B6)
1,1
1,6
1,7 mg
Biotyna (B7/H)
30
30
35 ug
Kobalamina (B1)2
2,4
2,6
2,8 ug
Witamina C
75
80
115
Witamina D
5
5
5 ug  (200j.m.)
Witamina E
8
10
11 mg
Kwas foliowy
400
600
500 ug
Wapń
1000
1000
1000 mg
Fosfor
700
700
700 mg
Magnez
310
360
320 mg
Żelazo
18
27
10 mg
Cynk
8
11
12 mg
Miedź
0,9
1,0
1,3 mg
Jod
150
220
290 ug
Selen
55
60
70 ug
Fluor
3
3
3 mg
Sód
1500
1500
1500 mg
Potas
4700
4700
5100 mg


Kwasy omega 3- 1,0 do 1,5 g z czego 200-300 mg to DHA zaleca się 200-300 mg kwasów w suplementacji a przy spożyciu ryb mniejszym niż 2/3 razy w tygodniu nawet do 500 mg

 To czy dany składnik powinnyśmy suplementować czy nie jest kwestią bardzo indywidualną i zależy od tego ile danego składnika dostarczamy wraz z dietą. 

Suplementować należy wit. D ponieważ głównie syntezowana jest w organizmie przy udziale promieni słonecznych,  z pożywienia dostarczamy jej mało.
Wit B12 - suplementacja u wegetarianek.

wtorek, 16 grudnia 2014

Schemat żywienia niemowląt

Kochane mamuśki, które miałyście już dzieci, za pewne wprowadzałyście pierwsze pokarmy na starych zasadach, UWAGA od tego roku obowiązują nowe schematy;)
Jak dla mnie łatwiejsze do realizowania;)
znajdziecie je ponizej;)

Pamiętajcie, że jajko podajemy w całości, 3/4 razy w tygodniu, najpierw warzywa potem owoce, wtedy dziecko chętniej będzie je jadło:), nie opóźniać wprowadzania alergenów! jogurtu, kefiru, twarożku, truskawek itp. Nie ma jednak sensu profilaktycznie nie wprowadzać tych produktów do diety dziecka. Pojawi się alergia? Wtedy wycofujemy. Jeżeli mięso to tylko dobre gatunki Polecane gatunki mięsa to drób (indyk, gęś, kaczka, kurczak- najlepiej eko), wołowina, jagnięcina czy królik. Początkowo10 g ugotowanego mięsa. Zwiększamy do 20 g pod koniec 1. roku życia. Jeżeli ryba to 1/2 razy w tygodniu, najlepiej morskie, raczej odpadają drapieżne. Podstawą do picia woda, nie soki!

sobota, 29 listopada 2014

Pytaj ja odpowiem cz. 2

Pisze do ciebie z zapytaniem. Nasz Kubus ma nietolerancje laktozy i muszę przejść na ścisłą dietę. Czy możesz mi doradzić co jeść?? A czego się wystrzegać?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że zdania co do zastosowania tu diety bez mlecznej są podzielone- na dobrą sprawę mleko nie będzie zawierało mniej laktozy jeśli przestanie się jeść nabiał.(bo laktoza to cukier mleczny a nie białko- uczulenia na białko a nietolerancja laktozy  to często mylone pojęcia, nawet przez lekarzy laktoza jeśli wypije się  np. mleko rozkłada się do galaktozy i glukozy i z krwi do mleka przedostają się te dwa cukry a nie laktoza) chociaż czasami dmuchając na zimne eliminuje się i mleko i wszystko co krowie w razie gdyby u matki enzym laktaza(odpowiedzialny za rozkład laktozy) nie działał prawidłowo laktoza się nie rozłożyła dokładnie.

Lekarze często zlecają tzw. test wodorowy na wykrycie nietolerancji- ale metoda jest sprzeczna, bo nawet u zdrowych maluchów wychodzi wynik pozytywny,więc to temat dyskusyjny.

co jest pocieszające, że jeżeli jest to nietolerancja wtórna(nabyta), po 8 tygodniach stosowania diety bez mlecznej (bo tyle mniej więcej trwa okres regeneracji u takich mniej więcej 3 miesięcznych maluszków) jelitka powinny znowu zacząć trawić laktozę i po zrobieniu badań można powoli wracać do nabiału:) jeżeli nie przejdzie to też nie ma się czym aż tak bardzo martwić u 60% dzieci alergia ustępuje w wieku do 3 lat:) a u kolejnych 20% do ukończenia 5. roku życia także duże szanse, że będzie okej:)

Dla pewności wykluczamy wszystkie produkty mleczne i jego przetwory: jogurty, maślanki, kefiry, sery itd. gotowce zawierające mleko też oczywiście te mleko w proszku, produkty zawierające żelatynę wołową( ale o ile dobrze pamiętam to przez chorobą szalonych krów to już ją wycofali z rynku w ogóle) serwatka kazeina odpadają, bo to wszystko znajduje się w mleku krowim.
Często ogranicza się cytrusy, orzechy, czekolady, jajka i kakao, jeżeli dziecko jest alergikiem, ale nie jestem do końca przekonana czy jest to konieczność, raczej fanaberia, ja na miejscu mamy jeżeli chciałoby m się zjeść np jajko, zjadłabym i obserwowała czy maluszkowi nie jest gorzej, jeśli nie to śmiało można jeść, niestety każdy organizm jest indywidualny i trzeba dobierać diety indywidualnie, a nie wywalać wszystko, a bo może... uczuli. może tak, a może nie, a witaminy i białko są potrzebne.
 Radziłabym uważać na pasztety, słodycze, wędliny, gotowe ciasta i kremy- kochana mamo musisz po prostu czytać etykietkę czy nie ma tam dodatków mleka, żelatyny, czy serwatki, niestety producenci pchają teraz wszystko do wszystkiego;/.. Jest to co prawda zajęcie czasochłonne i żmudne, ale niestety KONIECZNE!!!
W miejsce mleka i jego przetworów musisz wprowadzić produkty zastępcze o podobnych wartościach odżywczych. Żeby nie doprowadzić do niedoborów i związanych z tym konsekwencji. Teraz jest wiele zamienników mleka krowiego, np. mleko owsiane, ryżowe, sojowe (o ile oczywiście dziecko nie ma alergii na soję). niestety dla siebie samej dobrze by było żebyś wprowadziła wapń z doświadczenia polecam calperos
Wapń co prawda jest też w kapuście, brokułach, fasoli, fasolce szparagowej, orzechach i migdałach, tylko jest słabiej przyswajalny niż wapń z mleka, a ponadto są to w większości produkty wzdymające (kapusta, fasola) lub alergizujące (orzechy) No... i weź bądź mądry....

Do rzeczy:
PRODUKTY ZABRONIONE:
  • mleko krowie, kozie, owcze, w proszku, zsiadłe mleko
  • jogurty maślanka kefiry śmietana śmietanka np. do kawy
  • wszystkie potrawy i desery na bazie mleka lub przetworów mlecznych 
  • serwatka 
  • sery białe - twarogowe, pleśniowe(które i tak nie są polecane karmiącym),żółte sery typu feta 
  • serki topione serki homogenizowane
  •  oscypki 
  • masło margaryna zawierająca nawet niewielką ilość masła
  •  wołowina cielęcina wędliny, szynki, pasztety, salcesony i parówki zawierające cielęcinę lub wołowinę
  •  ciasta, ciasteczka, pierniki, pączki, bułeczki pszenne, torty i ciasta z kremami - wszystkie, które mają w składzie mleko, masło lub inne pochodne mleka 
  • pieczywo tostowe, biszkopty płatki śniadaniowe czekoladowe lub z dodatkiem mleka
  •  suchary wafle tortowe
  •  kremy czekoladowe do kanapek 
  • czekolada słodycze z czekolady, cukierki, wafelki, draże, herbatniki, batoniki
  •  budynie
  •  kremy
  •  lody
Ponieważ post wyszedł dość długi o mitach na temat samej nietolerancji w następnym poście.

 

piątek, 31 października 2014

Pytaj, ja odpowiem cz.1

Czy nie trzeba go dopajać? Pierś przecież nie wystarczy...
Często męczące pytanie od babci.
Odpowiedź brzmi, nie... Dzieci karmionych piersią nie potrzeba dopajać, karmienie zabezpiecza zapotrzebowanie niemowlęcia zarówno na składniki odżywcze jaki płyny, nawet w czasie upałów, najważniejsze jest to, żeby to matka piła dużo płynów około 2-3 litrów/ dobę. 

Czy to prawda, że dzieci karmione piersią dostają w pokarmie cholesterol?
Tym razem, odpowiedź  brzmi tak, ale spokojnie, nie ma się czego bać, akurat w przypadku maluchów cholesterol jest korzystny, bierze on bowiem udział w budowie układu nerwowego

Na początku drugiego miesiąca życia pojawiła się na lewym ramieniu dziecka czerwona grudka, która rośnie i zamienia się w mały ropień- co to jest?

Jest to odczyn po szczepieniu BCG przeciw gruźlicy, W miejscu, w którym została podana szczepionka, tworzy się naciek zapalny. Zmiana ta powinna wchłonąć się samoistnie. Jeżeli powstanie ropień, zwykle pęka on, wówczas należy dbać o sterylne traktowanie tego miejsca. W tym miejscu powstanie mała blizna, spójrzcie na swoje lewe ramię, też powinniście taką mieć;).


sobota, 25 października 2014

Jakich lekarzy powinniśmy odwiedzić?

U Pediatry
  • Obecnie uznaje się, że jeżeli z dzieckiem nic się nie dzieje to pierwsza wizyta u pediatry jest przy szczepieniu, czyli po 6ściu tygodniach + jednym dniu od pierwszego szczepienia w szpitalu, które odbywa się w ciągu 24 h po porodzie, tak więc jeżeli dziecko skończy 6 tygodni udajemy się do pediatry. Podczas pierwszej wizyty (w pierwszym miesiącu życia) lekarz bada dziecko i sprawdza, czy prawidłowo przybiera na wadze. 

Rytm kolejnych wizyt wyznaczają kolejne szczepienia.

 Jeśli coś niepokoi was w zachowaniu dziecka, nie ma na co czekać oczywiście idziemy na wizytę.

  • Następne badania tak zwane bilansowe są w wieku dwóch, czterech i sześciu lat. Pozwalają one wykryć nieprawidłowości w rozwoju.

U Ortopedy

  • Po raz pierwszy ortopedę odwiedzamy w pierwszym miesiącu życia dziecka. Zazwyczaj skierowanie dostajemy już w szpitalu, do poradni preluksacyjnej, ponieważ obecnie, sprawdzanie czy noworodek nie ma dysplazji stawów biodrowych (czyli nieprawidłowego ustawienia stawów) jest obowiązkowe wykonuje się badanie USG, żeby potwierdzić lub  wykluczyć diagnozę.
  • Ze zdrowym dzieckiem po raz kolejny powinno się wybrać do ortopedy kilka miesięcy po tym, jak zacznie chodzić. Lekarz oceni, czy maluch prawidłowo stawia stopy, i doradzi, jakie buty mu kupić. Nie martwcie się, że w pierwszych miesiącach stópki są skierowane bardziej do środka, to normalne;)
  • Podczas bilansów dwu-, cztero-i sześciolatka - kręgosłupem dziecka zajmie się pediatra. Jeżeli zauważy jakieś nieprawidłowości w postawie, to skieruje malucha do ortopedy.

Jeśli nie dzieje się nic niepokojącego, ortopedę warto odwiedzić profilaktycznie przed rozpoczęciem szkoły. Dziecko będzie więcej czasu spędzać w ławce, mniej na bieganiu i nawet niewielka wada stóp lub kręgosłupa, może się szybko pogłębić.
Później warto odwiedzać ortopedę raz w roku, zwłaszcza jeśli dziecko szybko rośnie lub przybiera na wadze.


 U dentysty
  • Na pierwszą wizytę do stomatologa można zabrać dziecko, jeszcze zanim wyrosną mu pierwsze zęby, żeby lekarz ocenił rozwój szczęki i proporcje twarzy. To taka wizyta "nadobowiązkowa", ale może okazać się cenna, bo stomatolog powie nam, jak dbać o higienę pierwszych ząbków i jak karmić malca, by zadbać o prawidłowy zgryz.
  • Kiedy dziecko ma już kilka zębów,koniecznie musimy iść do dentysty, żeby mógł ocenić, czy maluch prawidłowo ząbkuje.

Ta pierwsza wizyta potrwa nie dłużej niż 5 minut, ale będzie ważnym krokiem do oswojenia dziecka z fotelem stomatologicznym. Zęby mleczne są bardziej narażone na próchnicę, dlatego maluchy powinny zgłaszać się na kontrolę częściej niż dorośli - najlepiej co trzy-cztery miesiące. U kilkulatka lekarz będzie regularnie sprawdzał również zgryz i w razie potrzeby skieruje dziecko do ortodonty.

Do stomatologa nie potrzeba skierowania, wystarczy umówić się na wizytę w gabinecie, którego usługi są refundowane przez NFZ.


U okulisty
Ja w książeczce Hani mam zapisane badanie w 3,6,12 miesiącu, ale czy to konieczne, czy któraś z was prowadzała dzieciaczka w tych miesiącach??

  • Ogólnie mówi się o wizycie jeżeli dziecko skończyło już dwa miesiące i nadal ma wyraźnego zeza. Wizyta jest konieczna, również jeśli oko malucha jest wciąż załzawione, zaczerwienione albo ropiejące, co może świadczyć o zapaleniu spojówek lub niedrożności kanału łzowego. Wcześniaka powinno się pokazać okuliście w 4., 8. i 12. tygodniu życia, ponieważ dzieci urodzone przed 36. tygodniem ciąży są narażone na retinopatię wcześniaczą.(uszkodzenie siatkówki)
  • Rutynowa kontrola, jest obowiązkowa kiedy maluch skończy rok - podczas badania bilansowego. Przeprowadzi je pediatra, sprawdzając, czy dziecko nie ma zeza i czy potrafi wodzić wzrokiem za przesuwanym przed oczami palcem. Takie badanie powtórzy rok później. 
  • U czteroletniego dziecka pediatra zbada ostrość widzenia (poprosi dziecko o rozpoznanie kształtów podświetlonych zwierzątek, a jeśli maluch nie będzie w stanie tego zrobić, skieruje go do specjalisty). Niezależnie od wyniku tego badania warto umówić się do okulisty, zanim dziecko zacznie naukę w szkole.

Oczywiście do lekarza trzeba zgłosić się też wtedy, gdy dzieje się coś niepokojącego, na przykład maluch nie potrafi skupić wzroku na jednym przedmiocie (tzw. oczopląs) lub mruży oczy, kiedy ogląda coś z bliska.

Do okulisty nie trzeba mieć skierowania.


Do laboratoriumPodobnie jak do okulisty w książeczce Hani mam zapisane badanie w 3,6,12 miesiącu, ale czy to konieczne, czy któraś z was prowadzała dzieciaczka w tych miesiącach??

  • Co dwa lata warto zrobić podstawowe badanie krwi i moczu dziecka.

U laryngologa

  • W drugiej dobie życia wszystkie dzieci urodzone w polskich szpitalach mają badany słuch.
     
  • Starsze dziecko należy zabrać do laryngologa, jeśli podejrzewasz, że ma problemy ze słuchem, np. nie odwraca głowy w kierunku źródła dźwięku, nie reaguje na hałasy i nie rozumie, co się do niego mówi. Pediatra wystawi skierowanie do laryngologa również wtedy, gdy maluch często choruje na ostre zapalenie ucha lub infekcje górnych dróg oddechowych.